001
odrywasz mnie od tej banalnej rzeczywistości. bezwarunkowo i nieodwołalnie. dźwięk telefonu już nie denerwuje mnie tak jak kiedyś. bo lubię jak od codziennych czynności odrywa mnie Twój głos. zimne piwa na trawie. mentolowe papierosy. spojrzenia w Twoje oczy..

leżę w łóżku i mam nieustanną nadzieję, że nie zabierzesz mi moich marzeń, że będziesz mówił "wszystkobędziedobrze", że będziesz tulił najmocniej, że będziesz trzymał za zimne dłonie, karmił pocałunkami i oszukiwał razem ze mną czas.
2012-05-14 | skomentuj! (0)